Atopek-kremik polepszający stan atopowej skóry. Przepis.

Atopek jest maścią na problemy skórne, w tym choroby autoimmunologiczne typu AZS, łuszczyca i różnego rodzaju egzemy. Składniki Atopka z teorii mogą spowodować nasilenie lub cofnięcie się objawów choroby autoimmunologicznej, jednak w gronie znajomych atopowców, wystąpiły wyłącznie pozytywne skutki stosowania.
Skład Atopka opracowałam na bazie doświadczeń uczestników forów atopowe.pl, Luskiewnik, wpisów z bloga o fitoterapii i dawnej medycynie oraz notatek z zawodowego kursu zielarskiego.
Do wykonania Atopka potrzeba:
  •  145 ml ziołowych intraktów:

Każdy z nich wykonaj osobno. Rozdrobnij materiał roślinny.  Zalej gorącym etanolem w proporcjach 1:5 (objętościowo 1 część surowca na 5 części etanolu).Wodę do rozcieńczania etanolu 96% zastępuję borowiną oczyszczoną dla dodatkowego działania przeciwzapalnego. Jeśli źle reagujesz na borowinę, użyj wody. Intrakty szczelnie zamknij, odstaw w ciemne i ciepłe miejsce. Po tygodniu przecedź.

  • 10 ml intraktu z korzenia żywokostu (etanol 40%)
  • 10 ml intraktu z ziela łopianu (etanol 40%)
  • 30 ml intraktu z kłączy i ziela konwalijki dwulistnej (etanol 60% ) zawiera disogeninę prekursor kortykosteroidów i hormonów płciowych o dodatkowym działaniu antyzapalnym [naukowo]
  • 10 ml intraktu z ziela wrotyczu (etanol 40%)
  • 25 ml intraktu z ziela i korzenia glistnika jaskółczego ziela (etanol 40%)
  • 20 ml intraktu z ziela trędownika bulwiastego (etanol 40%)
  • 40 ml intraktu z ziela i kłączy mydlnicy (etanol 40%)
  • 80 g siarczanu magnezu.  Znajdziesz go też pod nazwą ,,sól gorzka”. Wybierz jakości czystej do analiz (cz.d.a.). MVI_5506.gif
  • 70ml destylatu z koszyczka rumianku, czyli hydrolat i 1 ml. olejku eterycznego rumiankowego. Mniej więcej taką ilość uzyskasz z destylacji prostej z parą wodną  objętościowo 1 litra suszonego koszyczka rumianku pospolitego z 2 litrami wody. Po oddestylowaniu  1l przerwij destylację.

Destylujemy aby uzyskać azulen (dzięki niemu olejek jest niebieski) i bisabolol.  Azulen i bisabolol działają przeciwzapalnie, hamują reakcje alergiczne przez blokowanie wydzielania histaminy.IMG_5577.JPG

  • 35ml balsamu Szostakowskiego to masa podobna do gliceryny roślinnej, tylko o wiele bardziej lepka. Wybitnie dobrze sprawdza się w ochronie uszkodzonej skóry.  Zmniejsza też obrzęk i wysięk zapalny. Przyśpiesza gojenie się ran, wspomaga ich oczyszczanie i zmiękcza naskórek. [Więcej o balsamie.]
  • 36g alkoholu cetylowego
  • 226g nierafinowanego masła shea
  • 70g nierafinowanego masła kakaowego
  • 100g nierafinowanego oleju neem o bardzo intensywnym zapachu orzeszków ziemnych. Woń jest tak mocna, jak działanie. Olej neem zwalcza niedoskonałości, łagodzi swędzenie i wspomaga regenerację skóry. Pomaga pozbyć się roztoczy oraz pasożytów. Odstrasza również kleszcze i komary.
  • 50g nierafinowanego oleju laurowego
  • 30g lanoliny
  • 3g gumy ksantanowej 
  • 6g lecytyny sojowej

IMG_5576

Łączenie składników: 
Faza I: W intraktach i destylacie rumiankowym rozpuść na gorąco siarczan magnezu.
Faza II: Rozpuść masło kakaowe, lanolinę i alkohol cetylowy. Następnie dodaj masło sheam balsam szostakowskiego, olej neem, olej laurowy i lecytynę sojową. Zmiksuj  całość blenderem.
Faza III: Połącz obie fazy i blenduj do zastygnięcia.
IMG_5607.JPG
Do idealnej konsystencji Atopkowi trochę daleko, chociaż postać jest komfortowa w użyciu. Spora ilość etanolowych wyciągów przeszkadza w działaniu emulgatorom.

W końcu atopia to nieprawidłowa reakcja na czynniki nieszkodliwe dla zdrowego organizmu.

Warto wiedzieć, że istnieją inne sposoby leczenia niż sterydy, które chwilowo pomagają, ale przy dłuższym przyjmowaniu niestety zapętlają chorobowe koło doprowadzając do powstawania nowych stanów zapalnych. Zioła są skuteczne w hamowaniu autoagresji, choć działają o wiele wolniej i należy doświadczalnie przekonać się, które konkretnemu atopikowi pomogą. Podczas tego powolnego działania ziół przy okazji wzmacnia się odporność, która zaczyna prawidłowo reagować na zagrożenia. Odpowiednio dobrane rośliny nastrajają na regenerację zniszczony sterydami organizm.  Historię z happy- endem znajdziecie na blogu Kaminskainen.

A u mnie…

Atopek króluje w domowej apteczce. Ma szerokie pole do popisu nie tylko na skórze skłonnej do atopii, ale i na łuszczycowych zmianach skórnych i innych egzemach niewiadomego pochodzenia. Szybko zaaplikowany hamuje też pokomarową reakcję alergiczną, czyli nie dopuszcza do powstawania bąblów. Wsmarowany po ugryzieniu przyśpiesza gojenie i ustępowanie opuchlizny.
Właściwości zmiękczające, regenerujące i odkażające testujemy na odleżynach. Hojnie smarujemy Atopkiem, na to kładziemy utłuczone liście trędownika, owijamy folią i bandażem. Zapobiegawczo smarujemy także rejony narażone na powstanie nowych odleżyn. Traktujemy nim też szorstką skórę kostek i wrastające paznokcie.
Zapachu Atopka nie cierpią też kleszcze, roztocza, wszy, pchły, komary i przeróżne pasożyty skórne. Nie zaszkodzi się nim wysmarować od stóp do głów, bo tak stosowany przynosi ulgę w bólach mięśniowych i reumatycznych.

17 Comments

Join the discussion and tell us your opinion.

Zdrowonaturalnie.pl
12 maja 2016 at 23:09

Nooo podziwiamy bardzo kreatywne podejście do kosmetyków 🙂 Jeśli Atopek taki fajny to może warto pomyśleć o sprzedaży ? 😉

Całkiem Lubię Chwasty
12 maja 2016 at 23:39
– In reply to: Zdrowonaturalnie.pl

Żeby sprzedawać lecznicze wyroby, trzeba sporo energii i pieniędzy przeznaczyć na legalizację. Słabo u mnie z dążeniem do tego typu celów. Wolę się krzątać po małym, ale wcale nieskromnym labo i dokonywać cudów na małą skalę 🙂

Gosia
13 maja 2016 at 00:26

Z dwójką maluszków w życiu nie zrobię ale chętnie bym kupiła. A gdyby sprzedawać jako materiały kolekcjonerskie? 🙂

Całkiem Lubię Chwasty
13 maja 2016 at 06:32
– In reply to: Gosia

O, ciekawe.
Gosiu, może na razie się odezwij do mnie na maila po słoiczek, bo mam parę. A jak u Ciebie się sprawdzi, to jest przepis. Będziesz wiedziała, że warto i na pewno zrobisz 🙂

Monika
13 maja 2016 at 08:37

Witaj,
Ja dopiero zaczynam przygodę z samodzielnym robieniem kosmetyków. Taki kremik to dla mnie jeszcze za wysokie progi 🙁 Jeśli masz jakieś na sprzedaż – to ja bardzo chętnie!

Całkiem Lubię Chwasty
13 maja 2016 at 19:59
– In reply to: Monika

Moniko, mogę Ci wysłać. Pisz proszę na maila.

hajduczek
14 maja 2016 at 03:41

Madziu, strasznie fajny ten Twój Atopik. Sama wprawdzie nie mam problemów atopowo-łuszczycowych, ale recepturę zapisuję w zakładkach, bo zawsze może być potrzebny komuś znajomemu. Brak mi tylko konwalijki – jak myślisz, czym można by ją zastąpić? A może pominąć zupełnie? No i lecytyna sojowa – nie mam i w przewidywalnym czasie nie kupię, bo mam słonecznikową. Można ją zastosować?
A w ogóle – przepis świetny!!!

Całkiem Lubię Chwasty
14 maja 2016 at 14:54
– In reply to: hajduczek

Konwalijka dwulistna jest bardzo ważna w recepturze. O diosgeninie w niej zawartej przeczytasz tutaj: http://www.czytelniamedyczna.pl/2383,saponiny-steroidowe-wystepowanie-wlasciwosci-i-zastosowanie-w-lecznictwie.html. Znajdziesz ją w lasach, u mnie występuje w iglastym. Do Atopka możesz także dodać wyciągu z kokoryczki wielokwiatowej, okółkowej i z nasion kozieradki. Nie potrafię Ci powiedzieć jak lecytyna słonecznikowa może zamienić sojową. Sprawdź, co Twoja lecytyna ma w składzie, bo ja kupując lecytynę słonecznikową sporo przepłaciłam za dodatkową mąkę pszenną. Możesz też spróbować w inny sposób zemulgować kremik. U mnie konsystencja idealna nie jest. Wciąż nad nią pracuję.

Monika
17 maja 2016 at 13:05
– In reply to: Całkiem Lubię Chwasty

Czy ja też mogłabym prosić o wysłanie?? Bo my już ze skórą walczymy dosyć długo właśnie sterydowo u naszego 3 latka. Ja nie jestem w stanie zrobić sama takiego kremu. ;-(

Całkiem Lubię Chwasty
17 maja 2016 at 15:07
– In reply to: Monika

Tak, napisz do mnie na lubiechwasty@gmail.com

Alicja
20 maja 2016 at 15:19

Czy można nabyć taki kremik?

atawu21167
31 maja 2016 at 23:07

Boję się podejść do tematu, bo pewnie coś sknocę ;/ jakoś w mieszaniu specyfików mistrzem nie jestem. Masz może jeszcze jeden słoiczek ? Chętnie odkupię !!

Całkiem Lubię Chwasty
1 czerwca 2016 at 01:22
– In reply to: atawu21167

Mam jeszcze kilka. Zgłoś się proszę na lubiechwasty@gmail.com

Ewa Szulc
3 czerwca 2016 at 14:11

przepis jest super , ale tylko dla czarownic , które destylują cuda-wianki , bo te intrakty , skutecznie zniechęcają do zrobienia tego kremu samodzielnie :-p

Całkiem Lubię Chwasty
3 czerwca 2016 at 15:57
– In reply to: Ewa Szulc

Z intraktami sobie poradzisz bez destylatora, a zamiast drolatu z rumianku możesz dodać właśnie intrakt rumiankowy. Olejek eteryczny rumiankowy rozpuszcza się w alkoholu.

A kleszcze sio. – Całkiem Lubię Chwasty
8 lutego 2017 at 19:58

[…] tuż po obudzeniu rozprowadzam na ciele jeden z własnoręcznie wykonanych kremów. Raz jest to  Atopek, a raz mus dziegciowy na bazie ekstraktu z bursztynu, z dodatkiem olejków eterycznych. Ostatnim […]

tomek k
21 marca 2018 at 08:41

Kaminskainen poleca siarczan cynku zamiast magnezu 😉
W maści 1-2%, najlepiej z glistnikiem i berberysem. To będzie zawsze jedna z najlepszych maści.

Leave a reply