KREM ŻYWOKOSTOWY P.BÓLOWY I ROZGRZEWAJĄCY PO RAZ DRUGI

Pamiętacie zeszłoroczny żywokostowy krem przeciwbólowy i rozgrzewający?

W tym roku postarałam się o kolejną porcję, tym razem wzbogaconą o olej gorczycowy i olejek eteryczny ajowan, o większej zawartości tymolu niż sam olejek eteryczny tymiankowy.

Skład tegorocznej porcji przedstawia się następująco:

Wyciąg z korzenia żywokostu w medium oleju z pestek winogron, spirytusu, octanu etylu i gliceryny, masło shea, olej gorczycowy, olejek eteryczny goździkowy, wosk pszczeli, olejki eteryczne: golteriowy, eukaliptusowy, ajowan, alkohol cetylostearylowy, guma ksantanowa.

Wpisy w podobnej tematyce

2 komentarze

  • Reply
    Ula
    18 stycznia 2018 at 19:18

    Cześć Magdo, mam pytanko czy wosk samoemulgujący to alko cettylostearylowy ? I jeszcze jedno .. 😀 jak otrzymujesz olej gorczycowy ? czy jest on z maceratu ?, Fajny blog…idę czytać dalej z zapartym tchem 😀

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      20 stycznia 2018 at 17:13

      Hej Ula,
      alkohol cetylostearylowy jest zwany woskiem emulgującym, ale tworzy emulsje W/O (woda w oleju). Woskami samoemulgującymi zwane są prawdopodobnie mieszanki emulgatorów zarówno W/O, jak i O/W.
      A olej gorczycowy otrzymuję w prezencie 🙂
      Na poważnie, tłoczy olej z nasion gorczycy koleżanka pod Warszawą.

    Leave a Reply