Istota zapachu czeremchy.

Czeremcha zawiera glikozydy cyjanogenne, między innymi  amigdalinę i prunazynę. Amigdalina i prunazyna są substancjami odpowiedzialnymi za marcepanowy zapach, chociaż same są bezwonne.

Podobnie, jak w przypadku czosnku [sprawdź poprzednią wzmiankę], migdałowy zapach  nie powstałby bez udziału swoistych fermentów, enzymów rozkładu (emulsyny).

Amigdalina i prunazyna pod wpływem fermentów rozpadają się na glikozę (cukier) oraz pachnące migdałami substancje: aldehyd benzoesowy (benzaldehyd) i uwaga, zabójczy cyjanowodór.

Cyjanowodór w wodzie hydrolizuje do kwasu cyjanowodorowego, czyli kwasu pruskiego. To znana i lubiana trucizna, którą ponoć nawet Hitler nie pogardził.

Ta niebezpieczna substancja pachnie migdałowo, jest rozpuszczalna w wodzie i alkoholach oraz lotna z parą wodną, dlatego znajdziemy go również w jednym z najczęściej destylowanych przeze mnie hydrolatów- w przekroplonej wodzie z czeremchy.

Cyjanowodór wchłania się również przez skórę i błony śluzowe. Jednak nie popadajmy w przesadę i wspomnijmy słowa Paracelsusa „Dosis facit venenum”, dawka czyni truciznę.

Niewielkie dozy cyjanowodoru przyswajamy racząc się marcepanem, migdałami, nasionami lnu czy jabłoni. A w dawnej medycynie stosowano małe ilości glikozydów cyjanogennych jako środki antyseptycznie, przeciwkaszlowe i przeciwskurczowe.

Kwiaty czeremchy.

Oprócz cyjanowodoru, w hydrolacie czeremchowym występuje również aldehyd benzoesowy (benzaldehyd), o przyjemnym, słodkim zapachu migdałów.

Benzaldehyd nie wykazuje działania toksycznego. To właśnie on tworzy olejek eteryczny czeremchowy, który na początku destylacji unosi się na powierzchni kondensatu, a później, jako że jest cięższy od wody, opada na dno naczynia.

Mimo że aldehyd benzoesowy jest trudno rozpuszczalny w wodzie, znajdziemy go również w hydrolacie, ponieważ w procesie destylacji, tworzy z wodą układ koloidowy.

Naukowo: o różnicy w składzie lotnych substancji w hydrolacie i w olejku eterycznym.

  • Fermenty znajdują się w innych komórkach rośliny niż glikozydy cyjanogenne, dlatego do uzyskania maksimum zapachu migdałów, najlepiej jest zmiażdżyć materiał roślinny.

Gałązki czeremchy.

6 komentarzy

  • Reply
    Lilu
    17 kwietnia 2017 at 21:21

    Czy codzienne stosowanie mocnego naparu z kwiatów czeremchy jako toniku może wobec tego zaszkodzić?

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      19 kwietnia 2017 at 22:00

      Nie, to zbyt małe dawki, żeby mogły zaszkodzić. Napar stosowany zewnętrznie działa łagodnie bakteriostatycznie.

  • Reply
    krem BB z tlenkiem cynku – zimowa wersja – Całkiem Lubię Chwasty
    2 marca 2018 at 18:58

    […] 500,0 hydrolat czeremchowy […]

  • Reply
    Anna
    29 kwietnia 2018 at 09:08

    Czy mogę zakonserwować hydrolat z czeremchy własnej produkcji? Chciałam benzoesanem sodu z glukonaktonem, ale przeczytałam gdzieś że czeremchy nie można w kwaśnym, bo jakaś reakcja tam zachodzi niekorzystna?

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      7 czerwca 2018 at 17:04

      Poprawnie wykonany hydrolat z czeremchy jest układem samokonserwującym, ponieważ w wyniku starzenia się hydrolatu powstaje w nim kwas benzoesowy, który jest konserwantem i to w ilości, która przekracza jego rozpuszczalność, co można zaobserwować przez wytrącenie się krystalicznego osadu na dnie naczynia z hydrolatem.
      Nie widzę przeciwwskazań do dodatkowego zakonserwowania benzoesanem sodu i glukonolaktonem w przypadku użycia hydrolatu jako składnika kosmetyku.

    Leave a Reply