Ekspresowa i hypoalergiczna Pasta Piorąca, czyli przełom w ekologicznych środkach piorących. TUTORIAL

Zdrowa, szybka i tania w wykonaniu, a do tego zawsze się udaje. Właśnie taka jest Pasta Piorąca, na której pomysł wpadłam, gdy zabrakło mi odpowiednio dużego pojemnika na nową porcję żelu do prania. Lubię szukać lepszych rozwiązań i wykorzystywać to, co mam pod ręką, więc po prostu sięgnęłam po parę składników z półki i sprawdziłam kilka nowych konfiguracji.

Znalazłam odpowiednie proporcje, wielokrotnie je przetestowałam i jestem bardzo zadowolona, więc pomówmy o wszystkim, co trzeba wiedzieć, żeby w parę minut wykonać taką niezawodną Pastę Piorącą.Czas przygotowania.

Robi się ekspresem. Wystarczy 5 minut, aby przygotować zapas na około 50 prań.

Łatwość w dozowaniu.

Na 5-6kg zabrudzonego prania wystarczy płaska łyżka stołowa pasty, czyli 15-20ml. Dozowanie jest maksymalnie proste. Otwórz słoik, nabierz pastę i włóż odpowiednią porcję do bębna pralki automatycznej, razem z brudnym praniem. Włącz pranie i niech się dzieje czystość.

Składniki pasty.
  1. Mydło gospodarcze z zerowym przetłuszczeniem 0% [Dzięki zerowemu procentowi przetłuszczenia, nie ma obawy, że nadmiar tłuszczu z mydła będzie się osadzał na częściach pralki. Do mydła z przeznaczeniem prania w pralce używam oleju rzepakowego. Zmydlony olej ma małą zdolność wytwarzania piany i ten parametr jest jego ogromną zaletą. Pralki nie lubią się z dużą ilością bąbelków, szczególnie te nowsze. Mimo wszystko, mydełko pierze i odplamia bardzo skutecznie.] Takie mydło możesz zrobić samodzielnie [przepis] lub jeśli nie masz czasu/warunków do zrobienia, napisz do mnie. Zawsze robię większą ilość.
  2. Boraks, czyli proszek czyszczący i dezynfekujący o pochodzeniu mineralnym. W przyrodzie występuje w skałach osadowych. Krystalizuje z jezior boranowych. Ciekawostką jest, że dawniej używano go wewnętrznie w leczeniu stawów. Dziś to uniwersalny i ekologiczny odkażacz, odwaniacz i odstraszacz robaczków. W Paście Piorącej korzystam z jego odplamiających i wybielających właściwości. Co ważne, jest bezpiecznym środkiem do prania kolorowych tkanin.Skutecznie i bezpiecznie usuwa plamy po kawie, winie i herbacie. W sklepie z odczynnikami chemicznymi wybierz boraks jakości czystej lub czystej do analiz.
  3. Węglan sodu (soda kalcynowana, lekki węglan sodu).Sodę kalcynowaną można uzyskać przez podgrzewanie sody oczyszczonej np. w piekarniku. Jest silniejszym środkiem myjącym niż soda oczyszczona.  Skutecznie myje i zmiękcza wodę. . W sklepie z odczynnikami chemicznymi wybierz  węglan sodu jakości czystej lub czystej do analiz.
  4. Woda. W przepisie służy do stworzenia konsystencji wygodnej w przechowywaniu i dozowaniu pasty. Możesz użyć takiej z kranu.
  5. Ulubiony olejek eteryczny, jeśli chcesz, żeby pachniało. Jednak pamiętaj, że niektóre naturalne olejki eteryczne są silnymi alergenami. Bez olejków Pasta Piorąca jest hypoalergiczna. Olejki eteryczne są lotne z parą wodną, więc ubrania pachną najintensywniej w trakcie suszenia.
Potrzebny sprzęt:
  1. Dwie ręce z parą rękawiczek. Przy dłuższym kontakcie z pastą mięknie skóra i paznokcie, ale nie martw się zbytnio, gdy na Ciebie przypadkowo chlapnie.
  2. Łyżka do nabierania mydła i dosypywania proszków.
  3. Słoik 1000ml do mieszania i przechowywania pasty.
  4. Blender z ostrzem i zamienną końcówką miksującą.
  5. Słoik 235ml po mydle gospodarczym do odmierzania proporcji.
Proporcje na około 50 prań.

Optymalna ilość składników, którą z łatwością przyrządzisz i przechowasz w jednym 1000ml słoiku:

  1. Mydło gospodarcze –235ml
  2. Woda – 235ml
  3. Boraks- 235ml
  4. Ulubiony olejek eteryczny- 15g
  5. Węglan sodu –235ml
Instrukcja krok po kroku:

Umieść mydło i chłodną wodę w litrowym słoiku.Wsyp boraks i od razu zblenduj całość.

Opcjonalnie: dodaj wybrany olejek eteryczny i zblenduj. Do tego samego słoika wsyp porcję węglanu sodu i dokładnie wymieszaj mikserem do jednolitej konsystencji. Gotowe!

Gdy pasta po paru godzinach nieco zgęstnieje, bardziej będzie przypominała krem z sernika na zimno, [ale z takiego jeszcze niechłodzonego sernika]  niż śmietanę. Z powodu walorów estetycznych pastę należy chronić przed zjedzeniem lub użytkowaniem kosmetycznym, w roli kremu pielęgnacyjnego. 

AKTUALIZACJA

Pasta Piorąca II – hypoalergiczny, skoncentrowany i ekologiczny detergent do prania w pralkach

Dozowanie: 25-30ml na 5-6kg prania

Faza I

  • 230,0 Mydło gospodarcze rzepakowe 0%SF
  • 230,0 gliceryna roślinna
  • 140,0 boraks
  • 220,0 woda

Faza II

  • 75,0 węglan sodu

Wykonanie:

  1. Składniki FI umieść w dużym słoiku i zblenduj.
  2. Dodaj węglan sodu i ponownie zblenduj do uzyskania jednolitej konsystencji.

Różnice w paście piorącej I i paście piorącej II.

Pasta Piorąca II w przeciwieństwie do PPI, nie twardnieje po czasie, za to trzeba jej użyć na pranie nieco więcej (25-30ml na 5-6kg prania). Z PPII przy zmianie temperatur może wytrącać się gliceryna. Wystarczy zamieszać, żeby przywrócić do poprzedniego stanu.

Trzymam kciuki za Pastę Piorącą w każdym zdrowym i oszczędnym domu,

Całkiem Lubiąca Robić Dobre Rzeczy Madzia

PS: Koniecznie wstąp do grupy na facebooku [Tanie, zdrowe i domowe środki czystości DIY], gdzie znajdziesz sprawdzone sposoby na ekonomiczne utrzymywanie czystości w zdrowym, ekologicznym domu.

Wpisy w podobnej tematyce

49 komentarzy

  • Reply
    maga
    1 sierpnia 2016 at 11:15

    Madziu, czy czarna(ciemna) odzież nie blaknie pod wpływem pasty? I czy nie pozostają białe zacieki na czarnych ciuchach? Ja ma z tym ciągły problem, bo nawet płyny eko do prania zostawiają mi biały osad na czarnej odzieży, pomimo, że nastawiam pralkę na 3 płukania 🙁

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      1 sierpnia 2016 at 11:24

      Maga, nie zauważyłam, żeby ciemna odzież blakła w praniu, czy żeby zostawały zacieki po paście. Próbowałaś zamiast płynu do płukania dawać ocet?

      • Reply
        maga
        2 sierpnia 2016 at 18:27

        Nie stosuję płynów do płukania. A z octem nie próbowałam. A jaka ilość na jedno pranie, co by potem odzież nie śmierdziała octem za nadto?

        • Reply
          Całkiem Lubię Chwasty
          2 sierpnia 2016 at 22:53

          Zapach octu szybko wietrzeje. Do ostatniego płukania można dodać 0,5 szklanki octu i opcjonalnie parę kropel olejku eterycznego, żeby pachniało.

  • Reply
    maga
    7 sierpnia 2016 at 09:48

    Madziu, dziękuję za info. Dziś wypróbuję płukanie czarnej odzieży z octem 🙂

  • Reply
    Kasia
    12 sierpnia 2016 at 22:26

    Jestem po dwoch pierwszych cyklach praniach z Twoja Pasta Pioraca. Ogolnie super, ale niestety nie wszystkie plamy mi poschodzily. Plamy z krwi (porozwalane dzieciece kolana i lokcie) zniknely. Plamy z owocow tez. Ale plamy po tlustym leczo (cukinia, papryka, pomidory, kielbasa) zostaly. I jakis jeszcze rodzaj plam, sama nie wiem juz po czym. Dotad przed praniem traktowalam wszystkie plamy Vanishem w plynie i zastanawiam sie co teraz zrobic. Czym potraktowac na przyszlosc te plamy, o ktorych moge sie spodziewac, ze nie zejda? Przeprosic sie z Vanishem? Wymoczyc w czyms? Dalam pasty jakies 30-35ml na 8kg prania, z czego czesc byla poplamiona roznymi rzeczami. Bede wdzieczna za rade 🙂

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      13 sierpnia 2016 at 09:30

      Dzięki za relację. Spróbuj może natrzeć te plamy, które nie schodzą samym mydłem gospodarczym. Najwygodniej się naciera mydłem w kostce.

  • Reply
    ANETA
    21 września 2016 at 20:45

    witam!przymierzam się do zrobienia pasty ,ale mam dylemat -czy można ją zrobić bez boraksu?-bor jako pierwiastek jest problematyczny—–pozdrawiam

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      21 września 2016 at 21:24

      Hej, można. Wszystko można, tylko to, co powstanie nie będzie miało najprawdopodobniej konsystencji pasty i może gorzej prać. Poza tym warto prześledzić, czy boraks jest rzeczywiście problematyczny. Mydło również jest szkodliwe na swój sposób. To dawka czyni truciznę. Oba składniki mają zastosowanie w medycynie, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne.

  • Reply
    Barbara
    4 października 2016 at 15:27

    Madziu, zrobiłam mydło gospodarcze do pralki. Wyszło super. Dzisiaj testowałam piorąc i w związku z tym mam pytanie: jak sprawdza się Tobie do prania białych rzeczy, czy dodawać nadwęglanu aby dopierało plamy na białym /na białym ręczniku nie doprało śladów po tuszu do rzęs i żeby nie szarzało/ Czy wg Ciebie lepiej stosować pastę, żel czy samo mydło? Woda u mnie ponoć miękka. Czy może jeszcze inaczej /ja dziś użyłam kopiatą łyżkę mydła na wsad/. Byłabym wdzięczna za porady.Barbara

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      6 października 2016 at 00:17

      Hej Basiu, do prania białych rzeczy stosuję pastę piorącą (mydło+węglan+boraks) i dopiera więcej niż samo mydło. Jak jakieś trudne plamy nie schodzą, to pomaga zapieranie w mydle kokosowym gospodarczym.

      • Reply
        Barbara
        6 października 2016 at 13:22

        Madziu ale ja pytałam o nadwęglan?

  • Reply
    Barbara
    7 października 2016 at 17:43

    Witam. A co byś polecała do pralki, gdzie jest twarda woda pastę piorącą czy żel?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      8 października 2016 at 19:14

      Pasta piorąca i żel to mniej więcej to samo, a pastę robi się o wiele szybciej i bez niespodzianek w postaci rozwarstwiania się, więc polecam pastę piorącą. Mniej pracy, a taki sam efekt.

      • Reply
        Barbara
        8 października 2016 at 21:03

        Dziękuję Madziu, płyn do naczyń i mydlany spray rewelacja!!!
        Barbara

  • Reply
    Ekologiczny proszek do prania. Jak Magda, która lubi chwasty zmieniła moje życie ♥ | Ekologika - ekologiczny styl życia
    4 listopada 2016 at 21:56

    […] i na sam koniec, wisienka na torcie, czyli opracowana przez Magdę receptura z której […]

  • Reply
    Aleksandra
    6 listopada 2016 at 00:09

    Hej! Zrobiłam dzis pastę piorącą i od razu dwa razy użyłam do prania (włożyłam łyżkę pasty do bębna pralki, jak już były w nim ubrania). W obu przypadkach pasta się nie wypłukała, konieczne było dodatkowe płukanie. Poradź, jak stosować pastę: do bębna przed włożeniem ubrań, do pojemnika, czy bez różnicy? U Ciebie nie ma problemu z płukaniem? Może włożyłam za dużo rzeczy do pralki? Piorę dużo więc zwykle pralka jest pełna. Będę wdzięczna za porady! Pozdrawiam ciepło!

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      6 listopada 2016 at 00:13

      Hej, dobrze, że piszesz. Stosuję do bębna, zawsze mam najdłuższe pranie i nie mam problemu.

  • Reply
    -dba-
    7 listopada 2016 at 21:30

    hej, możesz napisać czy taki blender/mikser nadaje się potem do sprawunków kuchennych? wyparzyć w zmywarce czy zwyczajnie umyć?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      7 listopada 2016 at 21:41

      Wystarczy umyć. Dla dobrego oczyszczenia końcówki można pomiksować w gorącej wodzie z płynem, a po opłukaniu, w samej wodzie.

  • Reply
    -dba-
    8 listopada 2016 at 14:14

    czy prałaś delikatne rzeczy: wełna, jedwab? czy środek nadaje się również do prania w rękach?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      12 listopada 2016 at 10:03

      Do prania ręcznego słabo się nadaje. Lepsze jest do tego mydło gospodarcze kokosowe- o wiele lepiej się pieni. Nie prałam delikatnych rzeczy typu wełna, jedwab.

  • Reply
    -dba-
    14 listopada 2016 at 15:50

    Dzięki za odpowiedzi. Ja już po pierwszym praniu – i wełna i delikatne – wszystko pięknie wyprane.

  • Reply
    Do Pralki-najprostsze mydło gospodarcze, które zrobisz w zwykłym garnku. Gotowe już w 1,5h. T U T O R I A L – Całkiem Lubię Chwasty
    6 lutego 2017 at 11:39

    […] mydło rzepakowe słabo radzi sobie z usuwaniem tłustych plam. Pasta piorąca radzi sobie lepiej. Tłuste plamy najlepiej zaprać przed praniem w pralce, najwygodniej uniwersalnym sprayem […]

  • Reply
    Kasia
    8 lutego 2017 at 08:29

    Moje pranie po użyciu pasty piorącej pachnie… neutralnie, ale np ręczniki po pewnym czasie trochę „olejowo”. Wolałabym, żeby pachniało, więc do przegródki na płyn do płukania wkrapiam zawsze kilka kropel olejku eterycznego. Niestety na wysuszonym praniu zapach się nie utrzymuje. Używam olejków Etja. Czy możecie polecić mi jakiś sposób (może inne olejki?), żeby pranie pachniało? Ile kropel olejku dajecie?

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      8 lutego 2017 at 20:14

      Może spróbuj olejków, które dłużej się utrzymują, np. cedru, paczuli, wetiweru, mirry, kardamonu. Chociaż moim zdaniem trochę szkoda tak drogich olejków na pranie.
      U siebie od czasu do czasu korzystam z olejków sosnowego i pomarańczowego, ale też parują w trakcie suszenia.

  • Reply
    Kasia
    8 lutego 2017 at 16:31

    pytanie z innej beczki – czy ta pasta nada się także do zmywania w zmywarce?

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      8 lutego 2017 at 20:16

      Kasiu, absolutnie się nie nadaje.

      • Reply
        Kasia
        9 lutego 2017 at 12:01

        w takim razie zgłaszam zapotrzebowanie na coś do zmywarki też 😉
        Pasta wyszła super, doprała w 30 stopniach plamę na białej jedwabnej bluzce, także jest moc! Dziękuję!

        • Reply
          Całkiem Lubiąca Chwasty
          9 lutego 2017 at 14:42

          Dzięki za zostawienie komentarza. Cieszę się, że pasta zdała egzamin.
          Pracuję nad zmywarką 🙂

          • Ewa
            11 marca 2017 at 07:39

            Masz moze przepis na cos do WC zamiast kostek ze sklepu.Glowię sie nad zamiennikiem ale pustka.
            Co do mydla to wyszlo super. Chce zrobic paste ale nie mam weglanu sodu.Mam natomiast cytrynian sodu. Zastanawiam sie czy mozna go zastosowac zamiast weglanu.
            Fajna stronka.Dziękuję

          • Całkiem Lubiąca Chwasty
            12 marca 2017 at 13:46

            Bez węglanu pasta piorąca nie będzie już tą samą pastą. Jednak mydło+boraks bez węglanu będzie skuteczniejsze w praniu niż samo mydło. Możesz również dodać odrobinę cytrynianu sodu. Nie dodawałabym jednak więcej cytrynianu niż 3% całej masy pasty piorącej, ponieważ w środkach czystości pełni rolę wypełniacza aktywnego, redukującego efekty twardej wody.
            Kostek WC jeszcze nie wymyśliłam.

  • Reply
    Tradycyjne pranie. Szare i białe mydła gospodarcze. – Całkiem Lubię Chwasty
    8 lutego 2017 at 19:26

    […] jest w postaci pasty. Delikatnie się pieni i bardzo dokładnie czyści. Idealne jako składnik ekspresowej pasty piorącej, którą wykonasz w 5 […]

  • Reply
    Gospodarcze mydło do prania w pralkach- tutorial. Roztropne prace domowe #2 – Całkiem Lubię Chwasty
    8 lutego 2017 at 19:52

    […] dodatków. A gdy dodasz do słoiczka mydła słoik boraksu i węglanu sodu otrzymasz uniwersalną i hypoalergiczną pastę piorącą która poradzi sobie nawet z plamami od wina i krwi. Wygodną do stosowania i przede […]

  • Reply
    Całkiem Lubiąca Chwasty
    11 kwietnia 2017 at 15:53

    Hej Marta,
    z 1 części sody oczyszczonej (wodorowęglanu sodu) otrzymasz wagowo mniej węglanu sodu. Zazwyczaj ludzie podgrzewają w piekarniku w temperaturze około 200 stopni C przez jakieś 30 minut, czasem godzinę.
    Czas pieczenia uzależniony jest od warstwy węglanu sodu (im bardziej płasko rozsypany na blaszce, tym szybciej).
    Węglan sodu jest lżejszy i bardziej sypki od wodorowęglanu sodu.
    Właściwie do całego procesu nie potrzeba piekarnika. Wystarczy podprażenie sody oczyszczonej na patelni.

    • Reply
      marta
      15 kwietnia 2017 at 17:33

      Super dziękuję bardzo!

  • Reply
    Anna S
    11 września 2017 at 13:38

    Rozumiem, że przepis nr II jest podany w gramach..? Czy w ml?

  • Reply
    margratka
    3 października 2017 at 10:59

    Zastanawiam się nad przekształcaniem sody oczyszczonej w sodę kalcynowaną. Podczas podgrzewania s.o. wydziela się m.in. dwutlenek węgla – czy jest to szkodliwe dla zdrowia, jeśli przerabiam załóżmy 2 szklanki s.o. przez 1h w piekarniku? Przezornie otwieram okna i wietrzę w czasie pieczenia 🙂

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      4 października 2017 at 20:57

      Margratko, dwutlenek węgla każdy z nas wydycha co chwilę. Jest stałym składnikiem powietrza.
      Wietrzenie jest świetnym pomysłem.

  • Reply
    Ile kosztuje wykonanie Pasty Piorącej? I jak kupować odczynniki chemiczne? +etykiety do pobrania – Całkiem Lubię Chwasty
    15 października 2017 at 00:48

    […] kosztuje wykonanie ekspresowej Pasty Piorącej na 50 […]

  • Reply
    Plama z dezodorantu magnezowego. – Całkiem Lubię Chwasty
    15 października 2017 at 01:51

    […] przy plamach z chlorku magnezu nie sprawdzi się również eko żel do prania  ani ekspresowa pasta piorąca. Również sklepowe proszki i żele do prania zawierają w swoim składzie mydło i tak samo […]

  • Leave a Reply