Octan Etylu- pogromca roztoczy i środek przeciwbólowy.

W tym tygodniu udało mi się sprawdzić sprzątający potencjał octanu etylu. Usuwa nie tylko lakier z paznokci, ale i też plamy na białych meblach, które dawno temu uznałam za trwałe. Świetnie rozpuszcza również tłuszcze.

To też silny repelent pajęczaków. Kleszcze i roztocza go unikają. A spora część motyli i innych gablotkowych owadów została uśpiona właśnie tą substancją.

Lakier na meblach, sosnowej podłodze i wodoodporna farba na ścianie to powierzchnie, które okazały się odporne na ten rozpuszczalnik, więc octan etylu zajmie stałe miejsce wśród domowych środków czystości. Tym bardziej, że specyficzny, orzeźwiający i chyba nawet lekko owocowy zapach octanu etylu bardziej przypadł mi do gustu niż każdy inny sklepowy środek sprzątający. Bez obaw można do niego dodać parę kropel ulubionych olejków eterycznych (ładnie się rozpuszczą) i w domu może pachnąć lawendowo, miętowo, czy jakkolwiek chcecie.

Octan etylu przyśpiesza odparowywanie wody i sprawdził się u mnie przy myciu luster oraz szyb. To było mycie absolutnie bezwysiłkowe. Rozpuszczalnik szybko rozprawił się z typowymi zabrudzeniami tych powierzchni.

Przy sprzątaniu bez rękawic przyjemnie rozgrzewa dłonie. W dawnej medycynie używany był jako środek pobudzający przy omdleniach i znoszący atak czkawki. Był też składnikiem kremów, żeli znieczulających i przeciwreumatycznych. [1]

Octan etylu wspomaga również wchłanianie substancji lipofilnych ( lubiących-rozpuszczających się w tłuszczach).

Test octanu etylu w stanie nierozcieńczonym i o jakości czystej do analiz wypadł zachwycająco. Wtarcie w kontuzjowane kolano przyniosło natychmiastową ulgę w bólu. Jednak przyjemny efekt rozgrzania czułam jedynie w dłoniach. Kolano było rozgrzane stanem zapalnym przed aplikacją octanu etylu i dodatkowy efekt gorąca odczuwałabym jako dyskomfort. Substancja jednak nie spotęgowała uczucia rozpalenia. Zadowolona planuję test połączenia octanu z olejkiem eterycznym z destylacji z parą wodną liści golterii, strzęśli rozesłanej, inaczej – Wintergreen.

Naturalny olejek eteryczny wintergreen zawiera od 96 do 98% naturalnego salicylanu metylu. Dr Różański poleca wcieranie w skórę (15-25% w składzie mazideł) dla poprawienia krążenia, przyśpieszenia resorpcji (rozłożenia i wchłonięcia) wysięku i usunięcia stanu zapalnego oraz złagodzenia bólu.

Coś dla domowych chemików- jak otrzymać octan etylu?

2 komentarze

  • Reply
    Żywokost w bólach i sztywności stawów. Krem Żywokostowy p.bólowy i rozgrzewający. – Całkiem Lubię Chwasty
    26 stycznia 2017 at 21:34

    […] spirytusu i  20g octanu etylu (bardzo dobrego, organicznego rozpuszczalnika z zastosowaniem w dawnej medycynie w leczeniu m.in. […]

  • Reply
    Żywokost w bólach i sztywności stawów. Krem Żywokostowy p.bólowy i rozgrzewający. – Całkiem Lubię Chwasty
    15 października 2017 at 01:05

    […] spirytusu i  20g octanu etylu (bardzo dobrego, organicznego rozpuszczalnika z zastosowaniem w dawnej medycynie w leczeniu […]

  • Leave a Reply