Otulenie w stylu Basic. Przepis na uniwersalny fito-wyciąg kosmetyczny.

Gdyby Otulający Mus z farbownikiem był ubraniem, należałby do kolekcji basic, podstawowej jak biały T-shirt. Tyle, że z metką’ogórecznikowate’, rodzinną marką żywokostu,niezapominajki, ogórecznika i żmijowca, czołowych przedstawicieli szorstkolistnych.

Wszystkie z nich przyśpieszają gojenie się ran, zmiękczają naskórek. Podnoszą elastyczność skóry i udrażniają też przewody łojowe, zapobiegają powstawaniu zaskórników… po prostu pielęgnują, a takie działanie idealnie pasuje do Otulających Musów.

A jak przetworzyć je na podstawowy Otulający Mus?

Najpierw rośliny pozyskujemy. Farbownika można spotkać w centrum miasta, na mniej zadbanych trawnikach i na środku łąki. Widać go z daleka. Z tłumu roślin wyróżnia się kwiatkami. Są fioletowe (farbownik lekarski) lub niebieskie (farbownik polny). Oba mają szorstkie liście i podobne właściwości, a  każdy z nich warto odpowiednio spożytkować.

Substancje aktywne z rośliny na ogół najskuteczniej jest wyciągać po dokładnym rozdrobnieniu. Dotyczy to także otrzymywania olejków eterycznych podczas destylacji, dlatego w większości przypadków staramy się ekstrahować rośliny w jak najdrobniej zmielonej postaci.

IMG_6266

Świeży surowiec myję i rozdrabniam. Po myciu nie suszę ziela. Odrobina wody pozwala na wyciągnięcie wartościowych śluzów.

Roślinną papkę umieszczam w misie wolnowaru. 500ml zmielonego farbownika zalewam 100ml spirytusu.

Po wymieszaniu i odczekaniu 5 minut dolewam 250ml gliceryny roślinnej oraz 600ml oleju z pestek winogron i 100ml oleju ryżowego.  To oleje dostępne w niemalże każdym markecie. Warto właśnie na nich tworzyć ziołowe wyciągi, ponieważ zawierają najkorzystniejszy do ekstrakcji układ kwasów tłuszczowych.

IMG_6278

Farbownik zawiera dużo śluzów, które fundują nam zabieg pielęgnacyjny dłoni już podczas przygotowywania do ekstrakcji!

IMG_6279

Dodaję jeszcze 1kg masła kokosowego, zakrywam misę i podgrzewam w około 60 stopniach przez 5 godzin. Następnie wyłączam wolnowar i pozostawiam na noc pod przykryciem do wystygnięcia.

IMG_6281

Masło kokosowe jest bardzo wygodne do użycia w olejowych wyciągach. Topi się w temperaturze o parę stopni wyższej niż tem. pokojowa i łatwo później przecedzić taki wyciąg olejowy.

Przy cedzeniu pokazują się śluzy. Urocze śluzy.Faktura po całkowitym zastygnięciu wyciągu olejowo-glicerynowo-etanolowego z farbownika.

Już sam zastygnięty wyciąg z farbownika tworzy przyjemne dla skóry i trwałe fitomazidełko, ale warto pójść parę kroków dalej i polepszyć jego konsystencję oraz pielęgnujące właściwości.

1kg wyciągu olejowo-glicerynowo-etanolowego z farbownika łącze ze stopionym w jak najniższej temperaturze (40-50 stopni)  1kg nierafinowanym masłem shea i 70g lecytyny sojowej.

Całość miksuję aż do zastygnięcia. Podczas tego procesu mus zwiększa swoją objętość, nabiera bąbelków i robi się puszysty. Od szybkości miksowania i temperatury otoczenia zależy jego ostateczna forma.
Udało mi się uzyskać z tego przepisu dwa rodzaje konsystencji.

Pierwsza, maksymalnie szybko miksowana przypomina ptasie mleczko. Druga, mieszana wolniej- kremowy mus.

 

Do podanego przepisu możesz śmiało dodawać ulubione olejki eteryczne. A wyciąg olejowo-glicerynowo-etanolowy z farbownika możesz zastąpić podobnym wyciągiem z wybranej rośliny lub podmienić proporcje z wyżej wymienionego wyciągu przedmieszkami, które akurat masz na półce.

 

Więcej Otulających Musowych inspiracji:

Otulający Mus Różany

Otulający Mus Neroli

Śliczności,

Madzia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wpisy w podobnej tematyce

10 komentarzy

  • Reply
    Karolina
    15 czerwca 2016 at 08:35

    Jak najlepiej zrobić przedmieszki z ogórecznika, farbownika oraz iści i kwiatów żywokostu? czy glicerynowo-etanolowe, czy same olejowe ? Chodzi mi o metody na zimno.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      15 czerwca 2016 at 19:22

      Na zimno również glicerynowo-etanolowe. Można dodać trochę octu jabłkowego. A teoretycznie nie uzasadniono leczniczych właściwości samego oleju, w którym był macerowany żywokost.

  • Reply
    Monia
    29 grudnia 2016 at 23:28

    Witaj 🙂 Czy zamiast masła kokosowego można użyć oleju kokosowego?

  • Reply
    Monia
    30 grudnia 2016 at 10:07

    Witaj 🙂 Czy zamiast masła kokosowego można użyć oleju kokosowego? Pozdrawiam 🙂

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      30 grudnia 2016 at 11:09

      Masło kokosowe i olej kokosowy to to samo, chyba że masz olej kokosowy frakcjonowany, to wtedy nie wyjdzie już nieco inna konsystencja.

  • Reply
    Monia
    8 stycznia 2017 at 16:30

    Ja jak zwykle z pytaniami 😛 Tak się zastanawiam, mam przedmieszkę z żywokostu w solance Ringera, śluzów tam krocie 😀 Mogłabym chyba od razu przejść do połączenia takiej przedmieszki z olejem kokosowym i dalej z shea 🙂 I chyba obeszłoby się wtedy bez 5 godzin wygrzewania 🙂 Czy dodać też do przedmieszki trochę etanolu? Czy jeśli dam powiedzmy 40 ml przedmieszki i 10 ml alkoholu to będzie ok? Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Reply
      Całkiem Lubiąca Chwasty
      8 stycznia 2017 at 19:36

      Świetny pomysł. Możesz już nawet nie dodawać alkoholu. Solanek używam głównie do wytrawiania bardzo delikatnych surowców, ze substancjami czynnymi wrażliwymi na etanol. W przypadku żywokostu można dodać alkohol głównie w celu konserwacji. Etanol konserwuje od 4-5%, więc 10ml wódki na 40ml przedmieszki będzie okej.

  • Reply
    Makówka
    7 października 2017 at 09:46

    Zrobiłam to! 😀 Pokręciłam coś z proporcjami, użyłam przedmieszki w Ringerze zamiast etanolowo-glicerynową ale i tak wyszło fenomenalnie! <3 Ja tego farbownika wyrzucałam kilogramami podczas pielenia ogródka, a to taka pożyteczna roślina <3 Używam tego na ręce i stopy, do twarzy i na całą resztę 😀 Pięt tak gładkich nie miałam od czasów, kiedy mieszkałam nad morzem i regularnie spacerowałam boso po plaży 😉 Skórę na dłoniach miałam taką suchą, jak na piętach, mogłam palcami sobie rajstopy pozaciągać 😛 A teraz mam śliczne i gładziutkie ręce! 😀 Mimo, że u mnie wyszedł dość tłustawy, to nadaje się super na twarz, nie zatyka porów 😀 A na ramionach, miałam od jakiegoś czasu takie suche i wredne pryszczyki, zniknęły bez śladu! Dziękuję! <3 <3 <3

  • Reply
    Ekologiczny płyn do mycia naczyń na bazie mydła + przepisy na zdrowe środki czystości. – Całkiem Lubię Chwasty
    3 listopada 2017 at 10:41

    […] A co robi w płynie do naczyń gliceryna roślinna? Zagęszcza preparat, tworzy bardziej treściwe bąbelki, zwiększa lepkość i poślizg, a szkło umyte płynem z gliceryną jakoś mocniej się błyszczy. Gliceryna jest w miarę dobrym, hydrofilowym rozpuszczalnikiem, choć nie pokusiłabym się umycia naczyń tylko i wyłącznie gliceryną.  Producenci płynów do naczyń zachwalają glicerynę jako składnik pielęgnujący skórę dłoni, jednak mimo wszystko płyn ma za zadanie odtłuszczać i czyścić brud, więc po skończonym myciu warto nałożyć na dłonie coś bardziej odżywiającego niż krem, np. któryś z Otulających Musów. […]

  • Leave a Reply