Gospodarcze mydło do prania w pralkach- tutorial. Roztropne prace domowe #2

IMG_5331hjjk.jpg

Prawdziwe szare mydło gospodarcze ma wiele zastosowań. Idealnie sprawdzi się jako środek do prania Wystarczy łyżka mydła w bębnie i nie potrzeba już żadnych dodatków. A gdy dodasz do słoiczka mydła słoik boraksu i węglanu sodu otrzymasz uniwersalną i hypoalergiczną pastę piorącą która poradzi sobie nawet z plamami od wina i krwi. Wygodną do stosowania i przede wszystkim bezpieczny. Zarówno dla tkanin, jak i dla Ciebie. 

Gospodarcze mydło, to mydło bez przetłuszczenia. Dodaję odpowiednią ilość wodorotlenku potasu, żeby przemienił całą porcję tłuszczu w mydło. Dzięki zerowemu procentowi przetłuszczenia, nie ma obawy, że nadmiar tłuszczu będzie się osadzał na częściach pralki.

Do mydła z przeznaczeniem prania w pralce używam oleju rzepakowego. Zmydlony olej ma małą zdolność wytwarzania piany i ten parametr jest jego ogromną zaletą. Pralki nie lubią się z dużą ilością bąbelków, szczególnie te nowsze. Mimo wszystko, mydełko pierze i odplamia bardzo skutecznie.

Składniki na ponad 2400ml mydła:

  • 620g zimnej wody
  • 310g wodorotlenku potasu (cz.d.a)
  • 1501g oleju rzepakowego
IMG_5312.JPG

Wolnowar- niezwykle przydatny sprzęt w moim laboratorium o estetyce mocno nadszarpniętej licznymi eksperymentami.

Sprzęt: 

  • rękawiczki,
  • waga z dokładnością co do 1 grama,
  • naczynia do odważania,
  • Blender/ mikser kuchenny, ewentualnie trzepaczka do jajek,
  • Łyżka do mieszania,
  • Sprzęt do podgrzewania mydła. Proces można przeprowadzić w:

a) odpowiedniej wielkości garnku zamieszczonym w piekarniku ( temp. nie większa niż 70 stopni),

b) na kuchence,  w kąpieli wodnej  (garnek z mydłem w garnek z wodą),

c) na kuchence z garnkiem mydła bezpośrednio na małym palniku,

d) w wolnowarze,

W przypadku wyboru innego niż wolnowar oraz w razie użycia trzepaczki do jajek jako urządzenia mieszającego,  proponuję dodać do mydła setkę wódki w fazie ,,mleko”. Alkohol przyśpiesza reakcję zmydlania i zaoszczędza ośmiogodzinnego pilnowania mydła.

Jak wykonać?

Zakładamy rękawiczki i odmierzamy wszystkie składniki w osobnych naczyniach.

1.gif

Do zimnego wolnowaru wlewam zimną wodę. Może być taka z kranu, może być przefiltrowana, nie musi być to woda destylowana (bdw. dostępna na stacji paliw).

Do wody ostrożnie wsypujemy odmierzony co do grama wodorotlenek potasu. Widoczne na ruszających się obrazkach opary powodują zaczerwienienie i swędzenie skóry. Polecam ich  nie wdychać i przeprowadzać proces w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Ochlapanie ługiem skóry kończy się poparzeniami. Uważajcie na siebie.

Delikatnie mieszamy ług, żeby rozpuściły się wszystkie płatki wodorotlenku potasu.

Ostrożnie i z małej wysokości wlewamy porcję oleju do ługu. Należy dokładnie wygarnąć pozostałości oleju z naczynia do odważania, ponieważ mniejsza ilość tłuszczu w stosunku do wodorotlenku może sprawić, że część ługu nie zmydli brakujących tłuszczy i mydło będzie żrące.  Żeby uniknąć takiej kolei rzeczy, dodałam 1 ponadprogramowy gram oleju do receptury. Mimo wszystko dokładnie wygarnijcie całość tłuszczu z naczynia do odważania.

Włączamy grzanie wolnowaru lub palnik i mieszamy tak, żeby się nie ochlapać.

Mieszamy aż do uzyskania emulsji konsystencji mleka.  W tym momencie można dodać już etanolu40% i wymieszać.

Zakrywamy i zostawiamy na jakiś czas. W przypadku wolnowaru nastawiamy mocne grzanie i zaglądamy po godzinie.

Po czasie mydło nam się rozwarstwia i należy je znowu wymieszać do jednolitej konsystencji. Później trzeba zakryć i można zostawić do wygrzewania.

Gdy nie będziemy mieszać mydła zbyt długo, będzie nam chciało wykipieć. Optymalny czas zostawiania mydła bez mieszania w wolnowarze przy kolejnych fazach to ok.  30 min.W następnej fazie mydło wygląda, jakby się zważyło. Sygnalizuje, że chce mieszania.  Blendujemy do konsystencji puree.

Po zastaniu nijakiej konsystencji, wciąż mieszamy.Blender już nie daje rady, można go zastąpić mikserem lub łyżką.

Ciemniejsza część mydła już przechodzi fazę żelową. To dobry znak- mydło jest prawie gotowe.  Fazę żelową poznajemy po ciemniejszej barwie i po tym, że mydło wydaje się przezroczyste.Gdy mydło jest już nierozwarstwiającą się pastą, całe już przeszło fazę żelową i zaczyna od spodu i boków nabierać jaśniejszej barwy od wysokiej temperatury, to znak że jest gotowe. W moim wolnowarze, bez dodatku alkoholu, ten proces trwa 8 godzin.

Proces otrzymania mydła jest dosyć czasochłonny, ale naprawdę warto poświęcić parę godzin na stworzenie skutecznego i hypoalergicznego środka do prania.

 

 

Wpisy w podobnej tematyce

61 komentarzy

  • Reply
    Ola Ziółkowska
    10 kwietnia 2016 at 12:06

    witaj, pomysł świetny i zaraz pewnie zrobię to mydło, tylko dwie wątpliwości mam: czy na pewno należy wlewać olej do ługu? a druga czy nie za dużo jest wody? wg kalkulatora wyszło mi 570, ale ja świeżaczek jestem, więc pytam 🙂 pozdrawiam

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      10 kwietnia 2016 at 12:19

      Hej, Olu. Jeżeli masz wątpliwości co do bezpieczeństwa wlewania oleju do ługu, to zawsze możesz wykonać ten punkt w odwrotnej kolejności. Praktykuję wlewanie oleju do ługu w przypadku mydeł potasowych i jest to metoda bezpieczna, o ile tworzenie mydła można nazwać bezpiecznym. Co do ilości wody, to też jest to przeze mnie przetestowane. Mydło z przepisu tworzy pastę, ale może gdy zredukujesz ilość wody, to będzie można lepić z niego kulki? W sumie świetny pomysł. Zrobię parę mydlanych kul piorących z węglanem sodu i boraksem w środku 😀

    • Reply
      Bożena
      13 stycznia 2018 at 02:11

      Pani Magdo, bardzo dziękuję za tę skarbnicę wiedzy, jaką dla mnie jest Pani stronka.

      Mamy w domu kilkumiesięcznego maluszka z AZS i pierzemy wszystko (dosłownie-domowe i dorosłych ubrania również) w płatkach mydlanych dla dzieci (zalecenia lekarskie), ale zaostrzenia i tak wciąż się powtarzają.
      Pani Magdo, zastanawia mnie dlaczego płatki mydlane dla dzieci są sodowe, podczas gdy to podobno potasowe mydła są roślinne i lżejsze. Czy może chodzi o to, że dzieci inaczej tolerują sodowe środki czystości niż dorośli?

      • Reply
        Całkiem Lubiąca Chwasty
        13 stycznia 2018 at 10:21

        Pani Bożeno, dziękuję za miłe słowa.
        Mydła sodowe, jak i potasowe mogą być wykonane zarówno z tłuszczów zwierzęcych, jak i roślinnych. O tym decyduje producent.
        Płatki mydlane powstają z mydeł sodowych, ponieważ od takich bardzo łatwo jest oddzielić wodę i glicerynę w przemysłowej produkcji ze względu na mniejszy potencjał emulgujący niż w przypadku mydeł potasowych. Także mydła sodowe łatwiej się osusza i też proszkuje lub formuje się w płatki. Mydła pozbawione zawartości wody są trwalsze pod względem chemicznym i dłużej je można przechowywać, a do tego są wygodne w dozowaniu już ostatecznie przez klienta. Skłaniam się do twierdzenia, że jedynie te czynniki zaważają o dostępności płatków mydlanych z mydeł sodowych.

  • Reply
    Zdrowonaturalnie
    11 kwietnia 2016 at 09:23

    Fajny pomysł 🙂 Jakie jest w praktyce? 🙂

  • Reply
    Henry Ohara
    11 kwietnia 2016 at 22:22

    Pięknie się patrzy na te garnki z procesem produkcji :)..też popieram jednorazowe kulki..mniejsze i większe..gotowe do użycia..świetne laboratorium!..a u mnie jest dużo chwastów 😀

  • Reply
    Justyna Polok-Migas
    27 kwietnia 2016 at 08:45

    Witaj Madziu!
    Pisze z prośba o radę:-)
    Chciałabym zrobic mydło kokosowe potasowe z przeznaczeniem do mycia naczyń, kokosowe sodowe do zapierania, odplamiania i kokosowe do mycia ciała. Doradziłbys, jakie ilości ługu, wody i oleju zastosować? Albo kalkulator, który mnie nie pokona:-)?
    Pozdrawiam serdecznie i dziekuje,
    Justyna

  • Reply
    Justyna Polok-Migas
    27 kwietnia 2016 at 08:49

    Witaj Madziu!
    Pisze z prośba o radę:-)
    Chciałabym zrobic mydło kokosowe potasowe z przeznaczeniem do płynu do mycia naczyń, kokosowe sodowe do zapierania, odplamiania i kokosowe do mycia ciała. Doradzilabys, jakie ilości wody, ługu i oleju połączyć?
    Pozdrawiam serdecznie i dziekuje,
    Justyna

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      28 kwietnia 2016 at 08:39

      Justynko, podam Ci swoje proporcje na mydło gospodarcze 0%, które po rozpuszczeniu w wodzie może być Twoim płynem do naczyń. Bardzo mocno się pieni i możesz w nim prać ręcznie. Opis mydła i wachlarz zastosowań jest w tym poście
      https://calkiemlubiechwasty.com/2016/02/06/mydla-gospodarcze-w-kostce-i-pascie/

      Mydło kokosowe 0%, gospodarcze tworzymy w ten sam sposób, co rzepakowe.
      Proporcje:
      woda: 500g
      KOH: 285g
      olej kokosowy: 1000g
      Jeżeli mydło podczas mieszania okaże się za twarde, dolej wody i wymieszaj.

      Z tego mydełka możesz później zrobić świetne mydło do ciała. Na 100g gotowego mydła dodaj od 5 do do 10g oleju innego niż kokosowy, podgrzej mydło i całość wymieszaj.

      Madzia X

  • Reply
    Całkiem Lubię Chwasty
    13 maja 2016 at 06:19

    setkę 🙂

  • Reply
    Maria Kalita
    4 lipca 2016 at 03:06

    Czesc! Od lat robie twarde mydla ale dopiero zabieram sie za potasowe. Mam pytanie czy moge uzyc setanolu 95% i ilie wtedy go uzyc na taka ilosc olejow, jak w towim przepisie? Z gory dziekuje

  • Reply
    Otylia Bębenek
    23 lipca 2016 at 21:27

    Czy etanol jest konieczny w mydle gospodarczym?

  • Reply
    Danuta Solińska
    29 lipca 2016 at 18:55

    Świetny blog.Gdyby nie mój okropny lęk przed eksperymentami na pewno sama robiłabym takie rzeczy,ale ja się boję nawet zagotować wodę ;)Wyczytałam,że robisz mydła więcej,że tak powiem masz na zbyciu.Czy mogłabyś podzielić się ceną? 😀 Dzięki.

  • Reply
    Kasia
    29 lipca 2016 at 20:49

    Ile potrwa robienie tego mydła w zwykłym garnku?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      30 lipca 2016 at 00:45

      Mniej więcej tyle samo, co w wolnowarze. Trzeba pilnować, żeby nie wykipiało i żeby nie przypalić.

  • Reply
    Całkiem Lubię Chwasty
    3 sierpnia 2016 at 14:08

    Taki najtańszy, czysty. Ekologicznego szkoda na mydło gospodarcze.

  • Reply
    Całkiem Lubię Chwasty
    3 sierpnia 2016 at 14:09

    Dzięki. Można wszystko, ze strony z aktualnymi rzeczami: https://calkiemlubiechwasty.com/chwastne-kosmetyki/
    W sprawie zakupów kontakt mailowy: lubiechwasty@gmail.com

  • Reply
    Magda
    10 sierpnia 2016 at 14:14

    A do czego może posłużyć jeszcze to mydło – oprócz prania, czy mogę użyć go do sprzątnia, mycia naczyń, szarowania?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      10 sierpnia 2016 at 15:40

      Może służyć w tych celach, jednak o wiele lepiej się myje różne powierzchnie mydłem gospodarczym kokosowym, które ogromnie się pieni.

  • Reply
    Aleksandra Manka
    15 sierpnia 2016 at 20:50

    Jutro chcę zrobić to mydło i sprawdziłam przepis w używanym przez mnie zwykle kalkulatorze http://naturseife.com/Seifenrechner/seifenrechner.asp.
    I wyszło mi, że na zmydlenie do 0% 1501g oleju rzepakowego, potrzebuję tylko 285g KOH (a nie 310g). To jest różnica 25g! Co przy tej ilości oleju daje różnicę przetłuszczenia 9%!
    Chodzi mi po głowie, że KOH występuje tylko w czystości 90%, co by w sumie pasowało: 285 / 0,9 = 316. Co zatem z KOH o jakości CZDA? Jakie jest w nim stężenie „cukru w cukrze”?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      16 sierpnia 2016 at 14:07

      Przepis się zgadza, mydło ma zerowe przetłuszczenie.
      KOH o jakości czda jest 90%, reszta to woda, dlatego, że jest to odczynnik silnie higroskopijny i pochłania wilgoć z powietrza.

  • Reply
    monisia75
    29 sierpnia 2016 at 10:52

    Czy mydło kokosowe, do którego przepis podajesz w komentarzu powyżej powinno się robić też tak długo jak rzepakowe i też przy wysokiej temperaturze? Robię właśnie w wolnowarze. Początek wyglądał tak samo, zostawiłam na godzinę, rozdzieliło się, ponownie wymiksowałam, powstała masa gęstości śmietany. Przykryłam i w tym momencie wszystko dosłownie wykipiało. Jedynym wyjściem było wyjęcie naczynia z wolnowaru. Zrobiłam to i masa zamieniła się w kamień 🙁 Nawet nie wiedziałam, że przy mydle potasowym to możliwe 😮 Czy da się to uratować jakoś?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      29 sierpnia 2016 at 11:24

      Olej kokosowy to tłuszcz, który zmydlony wodorotlenkiem sodu daje bardzo twarde mydło. Potasowe kokosowe jest twardsze od mydła rzepakowego potasowego. W przypadku mydła kokosowego kipienie zachodziło niekoniecznie w skutek zbyt dużego ognia, ale przez blendowanie na zbyt wysokich obrotach, które przyśpieszyło proces zmydlania, a przy tym wzrasta temperatura mydła. Kokosowe mydło potasowe lepiej dłużej podgrzewać, niż szybciej mieszać. Zmydlony olej kokosowy wodorotlenkiem potasu daje kamień. Pozostało podgrzewać mydło z dodatkową wodą, żeby miało szansę przejść fazę żelową bez przypalenia i żeby można je było przełożyć do pojemników. Moje aktualne złote proporcje na to mydło to 1500g ol. kokosowego i 1700g wody.

      • Reply
        monisia75
        29 sierpnia 2016 at 12:54

        Bardzo dziękuję Ci za szybką odpowiedź :* Dolałam wody proporcjonalnie do tego co napisałaś w komentarzu 🙂 Ustawiłam wolnowar na niską temperaturę, zobaczymy 🙂 A propos fazy żelowej to mydło wygląda jakby w większości albo nawet całości ją przeszło.Ma taką przezroczystą, lekko żółtawą barwę jak rafinowany kokos gdy zrobi się ciekły 😉 Natomiast po bokach jest prawie białe. Dodam, że mieszałam blenderem na obrotach 1. Może lepiej szpatułką lub trzepaczką 😉 Czy możesz zdradzić jak długo wygrzewasz to mydełko? W razie gdyby jednak nie udało się z wodą, spróbuję jeszcze raz 🙂 Nie zamierzam się poddawać, tym bardziej, że rzepakowe wyszło pięknie i zamierzam zrobić płyn i pastę do prania według Twojego przepisu 🙂 Jesteś moją absolutną idolką 🙂

        • Reply
          Całkiem Lubię Chwasty
          29 sierpnia 2016 at 13:28

          O, to może sprawdź pH dla mydła, czy jest już dobre. Moje kokosowe ma zazwyczaj 8-9 pH i wygrzewam je tak długo, jak rzepakowe bez przyśpieszeń – 8h. Ten myk z wodą się udaje. Ratowałam mydlanych uciekinierów w ten sposób. A białe po bokach zazwyczaj jest od wysokiej temperatury. Dziękuję Ci za miłe słowa. Pasta i płyn piorą tak samo dobrze, a pasta ma tą przewagę, że robi się ją w 5 minut 🙂

  • Reply
    Całkiem Lubię Chwasty
    7 września 2016 at 11:22

    Jeżeli przeszło fazę żelową, to powinno być okej. Następnym razem możesz odrobinę zredukować ilość wody, tak o 100-150g, żeby było twardsze. Im wyższa tem. podgrzewania, tym szybciej też paruje woda z mydła podczas podgrzewania.

  • Reply
    alojzybak
    7 września 2016 at 13:55

    Dziekuje bardzo!
    Sprobuje teraz w takim razie zrobic kokosowe,czy moglabym prosic o ostateczne proporcje oleju kokosowego,wody i KOH? Bo sam proces przebiega tak samo tak?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      7 września 2016 at 14:45

      Proszę 🙂 Mniej więcej tak samo, 1500g ol. kokosowego i 1700g wody, 428,3g KOH.

  • Reply
    Natalia
    7 września 2016 at 22:16

    Witam serdecznie. Czy ten przepis może wypróbować kobieta w ciąży lub karmiąca? czy ewentualne opary nie zaszkodzą dziecku? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  • Reply
    Majka
    18 września 2016 at 08:20

    Wczoraj o 16 zaczęłam robić to mydełko w piekarniku. W okolicach 23-24 zaczęłam się martwić, że jest dalej strasznie rzadkie i dodałam kolejne 50ml wódki. Po północy poszłam spać, wstałam koło 2.30 i wtedy zamieszałam, kolejny raz tuż po 5. Dopiero wtedy zaczęło wchodzić w fazę żelową. Dalej poszło już szybko, do 5.30 wyglądało jakby całość ją przeszła. Ale jeszcze bez jaśnienia po bokach. Zostawiłam w ciepłym, ale wyłączonym piekarniku i wyjechałam 😉 wyglądało mi na rzadsze niż Twoje, ale też było tam więcej wody przez tą dodatkową wódkę. To mi akurat bardziej odpowiada 🙂
    Zastanawiam się co zastanę jak wrócę, czy dobrze mi się to przełoży do pojemników… Gdyby już było mocno twarde to mogę ponownie nastawić piekarnik i sprawić, że będzie ponownie miękkie?
    Ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się 13h procesu… Często mieszałam, temp ok 70stopni, a przynajmniej na tyle nastąpiłam piekarnik – nie wiem czy tyle było, ostatecznie nie sprawdziłam.
    Już w planach mam środki do prania i pewnie jeszcze potasowe kokosowe, na które przepis był wyżej 😉

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      18 września 2016 at 11:56

      Gratulacje za wytrwałość 🙂 Może być i 13h procesu i zmiana gęstości mydła. Każdy pracuje na innym sprzęcie, o różnej możliwość grzewczej, różnej ilości mieszania i przez to różnie nam to mydło paruje. Może u Ciebie lepiej sprawdzi się mydło robione w kąpieli wodnej lub w pojedynczym garnku podgrzewanym bezpośrednio na nikim stopniu grzania palnika. Sama zaczęłam wykonywać mydło tylko i wyłącznie w zwykłym garnku na kuchence i mniej z tym zachodu niż z wolnowarem. A co do pytania, to mydło nie powinno raczej stać się twarde. Jednak, gdyby było, to spokojnie możesz je dalej dogrzewać.

      Trzymam kciuki za kolejne mydlenia 😀

  • Reply
    betsetse
    2 października 2016 at 10:54

    Witam czy dobrze rozumiem ze w wolnowarze przez 8 h ma być nastawiona temp na max . Nie mam wódki może być spirytus w mniejszej ilosci ?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      2 października 2016 at 11:00

      Hej, w moim wolnowarze temperatura musiała być ustawiona na max. Różne wolnowary mają różne moce grzałki i najlepiej kontroluj, czy u Ciebie temperatura nie jest za wysoka. Może być spirytus. Trzymam kciuki 🙂

  • Reply
    Ewa
    6 października 2016 at 12:39

    Czy to mydło lub żel gospodarczy z tego mydła zostawia osad mydlany w pralce? Moje mydła sodowe robione metodą na zimno zawsze zostawiają osad na wannie(łatwo go zmyć ale jednak) – nie wiem czy jest to kwestia twardej wody czy może przetłuszczenia? Jak jest z mydłem potasowym? Ps.Świetny wpis, inspiruje!

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      6 października 2016 at 13:10

      Dziękuję, Ewa. Nie zauważyłam, żeby na pralce zostawał osad, chociaż pranie z pastą jest wstawiane parę razy dziennie. Przy rozkładaniu pralki na części, również nie widać żadnych niepokojących zmian. Mamy w domu twardą wodę i mydełka sodowe, na zimno również zostawiają osad. Do pozostawiania osadu przyczyniają się twarda woda i dodatkowy tłuszcz w mydle. Pod kątem pozostawiania osadu przy myciu naczyń mydłem, kokosowe z zerowym przetłuszczeniem wypłukiwane ze szkła pod małym strumieniem wody, również pozostawia osad. To samo mydło płukane pod większym ciśnieniem nie pozostawia osadu nawet na szkle.

  • Reply
    Marlena
    8 października 2016 at 18:00

    Cześć, chciałam zapytać czy to mydło musi chwilę (jak długą? ;-)) leżakować czy po sporządzeniu mogę od razu zrobić na jego bazie pastę piorącą?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      8 października 2016 at 19:15

      Hej Marlena, nie musi leżakować ani chwili. Nawet wygodniej rozpuszcza się takie świeże, jeszcze ciepłe mydełko.

      • Reply
        Marlena
        13 października 2016 at 18:08

        Dzięki za odp. Zapytałam dla pewności, bo szperałam w necie nt. mydeł potasowych i natknęłam się na blogi, gdzie przed użyciem właśnie zostawiają mydło na 10-14 dni.

  • Reply
    honorata
    12 listopada 2016 at 13:35

    witam
    najpierw chciałam podziękować za wspaniałego bloga, a także za cierpliwość w udzielaniu odpowiedzi….tutaj i na maila… powiem krotko.. jesteś wielka 🙂
    Właśnie skończyłam robić mydło rzepakowe i kokosowe. muszę przyznać ze choć rzepakowe zaczęłam jako pierwsze robić to kokosowe pierwsze było gotowe, kokosowe tylko raz w trakcie podgrzewania delikatnie zbledowalam, ale natychmiast jego objętość się powiększyła, wiec szybko zmieniłam garnek, po czym ilość ta wcale się wiele nie zmniejszyła 🙂
    Płyn do prania tez już gotowy, teraz jeszcze czekam na paczkę z półproduktami, aby zrobić płyn do naczyń.
    Ale mam tez kilka pytań 😀 mianowicie czy, z tego kokosowego można zrobić mydło w płynie do rąk i czy wystarczy je tylko w wodzie rozpuścić czy należny coś jeszcze dodać aby konsystencja była ok?
    no i czy.. czy można te mydła robić tez na zimno, bo tak sobie teraz pomyślałam, że jak się kończą nie zawsze jest czas przygotować nowe w danym momencie, a teraz mam i natchnienie i czas wiec chętnie bym przygotowała sobie takie na zapas, że zanim to na gorąco by mi się skończyło, to na zimno by się wyżelowało..ale nie wiem czy dobrze kombinuję 🙂

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      13 listopada 2016 at 22:59

      Dziękuję, Honorata <3
      Na zimno nie da się zrobić potasowego. Można zrobić sodowe (twarde, w kostce), ale to już całkiem inny przepis i nie wyjdzie też kokosowe gospodarcze ze 100% oleju kokosowego, bo takie mydło sodowe jest okropnie twarde i kruche. Rzepakowe z kolei jest nieco za miękkie jak na mydło w kostce.
      Mydło gospodarcze wysusza dłonie po myciu i lepiej zrobić mydełko w płynie 340g oliwa z oliwek
      227g olej kokosowy
      132,5g KOH
      i 200g wody do zmydlenia, a później do rozpuszczenia mydła na gorąco 900g

  • Reply
    Emi
    6 grudnia 2016 at 08:46

    Mam pytanie mój wolnowar ma 3,5l pojemności. Czy ta ilość składników spokojnie zmieścić się w takim wolnowarze czy lepiej jest podzielić na pół? Boje się żeby mi nie wykipiało 🙁

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      8 grudnia 2016 at 16:38

      Lepiej na pół. Robiłam w takim 3,5l, ale to problematyczne, bo mydło zajmuje całą misę.

      • Reply
        Emi
        8 grudnia 2016 at 18:56

        Ok.Dzięki. W takim razie podziele na pół

  • Reply
    mia
    11 grudnia 2016 at 20:40

    nie mam wolnowaru… jak mam zrobic mydlo na kuchence ? raz podgrzac ? i mieszac ? czy czesciej ?

  • Reply
    Anna German
    21 grudnia 2016 at 14:08

    Witam
    Mam następujące pytanie: zrobiłam mydło potasowe w płynie z Twojego przepisu, właściwości myjące są ok ale niestety mydło rozwarstwiło się. Na dnie słoika jest warstwa płynna. Czy można zrobić coś żeby tak nie było?
    Czy orientujesz się dlaczego tak się stało?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      21 grudnia 2016 at 16:48

      Hej Aniu, a konkretnie z jakiego przepisu korzystałaś?

    • Reply
      Całkiem Lubię Chwasty
      21 grudnia 2016 at 20:26

      Mogłabyś zrobić zdjęcie? Nigdy nie zdarzyło mi się mieć rozwarstwionego mydła od dołu z tego przepisu, a nie chcę zgadywać 🙂

  • Reply
    Anna German
    21 grudnia 2016 at 19:33

    Przepis znajduje się w komentarzu z 13 listopada do tego postu.
    340 g oliwy z oliwek
    227 g oleju kokosowego
    132,5 g KOH
    200 g wody

  • Reply
    Badanie dojrzałości domowego mydła. Oszczędzaj na papierkach wskaźnikowych i odczytuj pH z kurkumy. – Całkiem Lubię Chwasty
    26 stycznia 2017 at 21:38

    […] Do oceny, czy mydło jest już dojrzałe i czy aby na pewno można już zakończyć np. wielogodzinny proces wyrabiania mydła gospodarczego do pralki albo czy można się już umyć własnym mydłem roślinnym z czterech składników, wystarczy […]

  • Reply
    Magda
    31 maja 2017 at 15:28

    Witaj, w przepisie nie mówisz nic o tym, że potrzebny jest alkohol 40%, dopiero kiedy już mydło powstaje znalazłam informację o tym, że można go dodać- powiedz proszę ile i na jakie proporcje? I co ma ten alkohol dać.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

  • Reply
    Hana
    23 czerwca 2017 at 15:00

    ile etanolu i czy jest on konieczny?? nie wymieniony w składnikach

  • Reply
    Lisek
    16 września 2017 at 14:14

    Podalas ze potrzeba ok 55ml 95% etanolu, a moglabys podac ile to by bylo w gramach?

  • Reply
    Ile kosztuje wykonanie Pasty Piorącej? I jak kupować odczynniki chemiczne? +etykiety do pobrania – Całkiem Lubię Chwasty
    15 października 2017 at 00:49

    […] wodorotlenek potasu do wykonania mydła rzepakowego gospodarczego gatunku cz.d.a.-od […]

  • Leave a Reply