Mydlane wskazówki.

Wstępuję do drogerii. Przeglądam masę kosmetyków z wyciągami roślinnymi. Takie sprzedają się najlepiej. Trend na rośliny powraca, ale czy z nim rośnie też konsumencka świadomość?  Mało kto wie, że dawki tych cudownie działających ekstraktów są często homeopatyczne. I że coraz częściej sklepowe mydła mało z mydłem mają wspólnego.

Równo z rosnącym zrozumieniem, rośnie też potrzeba używania tego, co nie szkodzi, ale pielęgnuje, odżywia i leczy. Od tysiącleci taką rolę spełniają mydła, które można nabyć od zaufanego mydlarza lub zrobić samemu. Polecam tą drugą opcję, ponieważ oprócz najlepszej jakości kosmetyku pielęgnująco-myjącego robimy ogromny krok do samowystarczalności. Po mydle, zrobienie kremu czy serum do twarzy będzie już dziecinnie łatwe.

Dawny proces produkcji mydła wydaje się bardzo pracochłonny i na jego sukces składa się naprawdę wiele czynników. Uzmysławia to fakt, że na ok. 200g mydła, czyli większą kostkę, należało przetworzyć około 10 kg popiołu. Do tego należy dodać pracę przy tłoczeniu lub wytapianiu odpowiednich tłuszczy.

W porównaniu do ubiegłych czasów, dziś bardzo łatwo jest wykonać mydło w domu.  Wystarczy rozpuścić wodorotlenek najlepszej jakości, czyli czysty do analiz (cz.d.a.) w wodzie i wymieszać z odpowiednią proporcją tłuszczy. Tak w teorii i bardzo mocnym uproszczeniu wygląda otrzymanie mydła.

Oczywiście, w praktyce wygląda to nieco inaczej, ale znowu nie jest to zbyt skomplikowane.

Do stworzenia mydła potrzebnych jest jeszcze parę sprzętów, podstawowych, na wyposażeniu każdej kuchni. Przyda się:

  • Naczynie na ług, termoodporne. Najlepiej garnek emaliowany/ze stali nierdzewnej.
  • Naczynie na oleje, termoodporne, ponieważ będzie służyło do podgrzania tłuszczu.
  • Mieszadło. Nie martw się, że nie masz blendera. Do wymieszania ługu z olejami wystarczy trzepaczka do jajek, ewentualnie zwykła łyżka. Można też użyć miksera lub blendera ręcznego.
  • Forma na masę mydlaną,  Bardzo wygodne są formy silikonowe, jak do babeczek. Można także użyć plastikowych pudełek po żywności wysmarowanych olejem, papilotek papierowych na babeczki, filiżanek jednorazowych, szuflad wyłożonych papierem do pieczenia. W tej materii mało co nas ogranicza.

Naczynia i sprzęty po wyrobie mydła wystarczy umyć ( odnoszę do porad dla mydlarzy w innym wpisie) i można z nich spokojnie korzystać w kuchni. Wiele osób ma co do tego wątpliwości, ale w podjęciu decyzji pomaga świadomość, że wodorotlenek sodu jest dodawany do żywności jako regulator kwasowości. Oznaczany jako E524 występuje w: „dżemach, marmoladach, galaretkach, wyrobach kakaowych i czekoladowych, przetworzonej żywności na bazie zbóż oraz żywności dla niemowląt i dzieci, dietetycznych środkach spożywczych specjalnego przeznaczenia medycznego dla niemowląt i w specjalnych preparatach dla niemowląt, w glazurze precli, modyfikowanej skrobi.”

Nie pękajcie przed mydłem. Bójcie się raczej niewiedzy i związanych z nią lęków… o lęki.

Wodorotlenek sodu i potasu w stężeniu używanym do mydeł może trwale uszkodzić skórę. Uważajmy dlatego, przestrzegajmy mydlanego BHP, posiadajmy rękawiczki i nie nachylajmy się nad ługiem. Lepiej jest też mieć długi rękaw lub porządnie wysmarowane kremem ręce.

Trzymam kciuki za Wasze mydlenie

 

 

Wpisy w podobnej tematyce

4 komentarze

  • Reply
    Kosmetyczka z głębi ziemi. O borowinie. | Całkiem Lubię Chwasty
    21 marca 2016 at 14:42

    […] dlatego hydrolat borowinowy można wykorzystywać w mydłach zamiast wody destylowanej (tak jak w Pakietach Ośmielających Początkującego Mydlarza) oraz w kwaśnych tonikach.  Jest idealną fazą wodną kremów, lotionów, balsamów. […]

  • Reply
    Kozie mleko i proteiny pszeniczne- moje Spa w kostce. | Całkiem Lubię Chwasty
    22 marca 2016 at 16:58

    […] Mydło Aleppo w Pakiecie Ośmielającym Początkującego Mydlarza. […]

  • Reply
    Kosmetyczka z głębi ziemi. O borowinie. – Całkiem Lubię Chwasty
    8 lutego 2017 at 19:40

    […] dlatego hydrolat borowinowy można wykorzystywać w mydłach zamiast wody destylowanej (tak jak w Pakietach Ośmielających Początkującego Mydlarza) oraz w kwaśnych tonikach.  Jest idealną fazą wodną kremów, lotionów, balsamów. […]

  • Reply
    Higiena jamy ustnej. Trwały i prosty płyn do płukania ust – tutorial. – Całkiem Lubię Chwasty
    8 lutego 2017 at 23:42

    […] Dodaj 18g potasowego mydła Lniano-Oliwkowego.  Wybrałam to mydełko, ponieważ jest jednym z najsmaczniejszych z mojej mydlanej kolekcji. Ogólnie mydła mają różne smaki, które zależą od użytych składników i ich proporcji. Niektóre mydła są ostre [to te z olejem kokosowym], inne są gorzkie [np.z ol. neem]. Wybierz takie mydełko, które Ci smakuje i w swoim składzie nie zawiera dodatkowej gliceryny i cukru [częsty dodatek dla poprawy piany].  A jeżeli masz ochotę samodzielnie wykonać mydło Lniano-Oliwkowe, daj znać, mam je w Pakiecie Ośmielającym Początkującego Mydlarza. […]

  • Leave a Reply