Baron płynnego szafiru.

IMG_4433Mijałam niedawno teren pokryty trawnikiem z rolki. Minionego lata to miejsce było gęsto zarośnięte rumiankiem. Stamtąd każdego poprzedniego sezonu pozyskiwałam roślinny surowiec. Dziś destyluję  ostatnią porcję rumiankowych koszyczków i myślę o stworzeniu własnego, rumiankowego azylu.

Urzekła mnie dość rzadka barwa jego olejku eterycznego. Jest niebieski!  Tak, jak olejek eteryczny z piołunu, czy krwawnika. Czytam o tym fascynującym zjawisku i dowiaduję się,że im więcej azulenu, czyli antyalergicznego, przeciwzapalnego i bakteriobójczego składnika olejku eterycznego, tym olejek jest bardziej niebieski.  Mój ma barwę szafiru.

Chamazulen to azulen występujący w rumianku. Cena grama chamazulenu to jedyne 168 tysięcy (źródło) w przeliczeniu na złotówki. Dla porównania, gram złota kosztuje 150 zł, a gram bardzo dobrej jakości szafiru to koszt 4,500zł. 

W olejku rumiankowym zawarte jest od 1-25% azulenu, więc na dzień dzisiejszy mianuję się Baronem Płynnego Szafiru.

Wracając do tematu: chamazulen to niejedyny składnik olejku rumiankowego o zabawnej nazwie. Kolejny jest Bisabolol, który  występuje w olejku w ilości 50%.  Chroni przed powstawaniem zaczerwień, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, ułatwia gojenie się skóry i łagodzi podrażnienia. A mircen działa uspokajająco i przeciwbólowo. To składnik konopnego olejku eterycznego i  jest też feromonem Kornika Drukarza.  Przyroda jest fascynująca, prawda?

 

 

 

Wpisy w podobnej tematyce

4 komentarze

  • Reply
    Baron płynnego szafiru. | Całkiem Lubię Chwasty
    11 marca 2016 at 10:44

    […] Źródło: Baron płynnego szafiru. […]

  • Reply
    Zbiorowe zakupy aparatu destylacyjnego w sklepie Chemland. – Całkiem Lubię Chwasty
    8 lutego 2017 at 20:00

    […] Jest tyle roślin do przedestylowania, a niektóre są tak drogie, a z drugiej strony tak bardzo niechciane. Destylując można się stać nawet niechcący bogaczem. […]

  • Reply
    Makówka
    7 października 2017 at 09:49

    Hej Magda! Mam pytanie: Jakiego surowca używasz do destylacji, świeżego czy suszonego?
    Pozdrawiam!

  • Leave a Reply